Dzień dziecka - "Złote myśli"

Niektóre z nich otwierają dorosłym oczy na dziecięcy świat emocji. Inne są oczywiste, ale ubrane w wyjątkowe słowa. Jeszcze inne zabawne i z przymrużeniem oka. Ale wszystkie prawdziwe i chwytające za serce.

Nie oczekuj, że Twoje dziecko będzie takie, jakim Ty chcesz, żeby było. Pomóż mu stać się sobą, a nie Tobą. (Janusz Korczak)

Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz. Jeśli nie wie – wytłumacz. Jeśli nie może – pomóż. (Janusz Korczak )

Dziecko, kładąc się do snu, nie chce zerwać kontaktu z realną rzeczywistością, trzyma za rękę matkę lub ojca, a gdy ich nie ma, przytula do siebie swego misia. (Antoni Kępiński)

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się — ze wszystkich sił — tego, czego pragnie. (Paulo Coelho)

Dziecko najwięcej miłości potrzebuje wtedy, gdy najmniej na nią zasługuje. (Andrzej Majewski)

Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym. (Antoine De Saint-Exupery)

Dziecko rzadko potrzebuje dobrego mówcy, częściej dobrego słuchacza. (Robert Brault)

Gdybym mogła od nowa wychowywać dziecko,
Częściej używałabym palca do malowania, a rzadziej do wytykania.
Mniej bym upominała, a bardziej dbała o bliski kontakt.
Zamiast patrzeć stale na zegarek, patrzyłabym na to, co robi.
Wiedziałabym mniej, lecz za to umiałabym okazać troskę.
Robilibyśmy więcej wycieczek i puszczali więcej latawców.
Przestałabym odgrywać poważną, a zaczęła poważnie się bawić.
Przebiegałabym więcej pól i obejrzała więcej gwiazd.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Budowałabym najpierw poczucie własnej wartości, a dopiero potem dom.
Nie uczyłabym zamiłowania do władzy, lecz potęgi miłości. 
(Diane Loomans)

 

 Niech dzieci będą wolne. Zachęcaj ich do biegania na zewnątrz, gdy pada deszcz. Niech zdejmą buty, gdy znajdą kałużę wody. A gdy trawa łąk będzie mokra od rosy, niech biegną po niej i depczą ją bosymi stopami. Niech odpoczywają spokojnie, gdy drzewo zaprasza ich do spania w swoim cieniu. Niech krzyczą i śmieją się, gdy słońce obudzi ich rano. (Maria Montessori)

Wielu rodziców nieświadomie krzywdzi swoje dzieci, pragnąc dla nich tego, co sami uważają za najlepsze. (Nicolas Cage)

Jeżeli chcesz aby twoje dzieci były inteligentne, czytaj im bajki. Jeżeli chcesz, aby były bardziej inteligentne, czytaj im więcej bajek. (Albert Einstein)

Od dzieci można się wiele dowiedzieć. Na przykład, jak bardzo jesteś cierpliwy. (Franklin P.  Adams)

Syndrom FOMO

Czy moje dziecko ma syndrom FOMO? Warto zadać sobie to pytanie, jeśli młody człowiek od razu po przebudzeniu sięga po telefon, stale jest aktywne na Facebooku, a czas wolny spędza ze smartfonem w ręku i nie wypuszcza go nawet podczas posiłków. Czym jest ten syndrom, czy FOMO jest groźne dla dzieci i jak pomóc nastolatkowi zacząć żyć bez internetu?

FOMO to skrót od słów Fear of Missing Out – w dosłownym tłumaczeniu brzmi „strach przed odłączeniem”. Po raz pierwszy w latach 90. XX wieku użył go badacz marketingowy Dan Herman, niedawno trafił do słownika na dobre.

Wracamy do początkowego pytania : „Czy moje dziecko ma syndrom FOMO?” Tak, gdy media społecznościowe stały się podstawowym narzędziem nawiązywania nowych znajomości i gdy młodym ludziom przesłoniły życie na tyle, że rozmowy za pomocą internetowych aplikacji zastępują im życie towarzyskie. Bo choć syndrom FOMO może dotyczyć każdego, kto korzysta z internetu, to właśnie dzieci i młodzież są na nań szczególnie podatne. 

Syndrom FOMO to przekonanie - graniczące nieraz z pewnością - że prawdziwe życie toczy się w internecie i w czasie, gdy nie korzystamy z niego (przede wszystkim z mediów społecznościowych), wypadamy z obiegu. Z badań wynika, że zjawisko to może dotyczyć nawet kilku milionów polskich internautów w wieku powyżej 15 lat, tak samo często chłopców, jak i dziewczynki.

Statystyki potwierdzają również, że niemal co trzeci polski nastolatek jest uzależniony od telefonu, nie potrafi rozstać się ze swoim smartfonem, co piąty uważa, że możliwość jego używania jest ważniejsza niż jakiekolwiek potencjalne szkody wynikające ze stałego korzystania ze smartfona. 25 proc. nastolatków czuje silną potrzebę sięgnięcia po telefon natychmiast po jego odłożeniu. Aż 20 proc. badanych uważa, że korzystanie z telefonu to najprzyjemniejsza czynność w ciągu dnia.

Syndrom FOMO: zagrożenia

Badacze zjawiska, jakim jest syndrom FOMO alarmują, że nadużywanie telefonu w obawie przed wypadnięciem z obiegu niesie za sobą wiele negatywnych skutków. Wielu młodych ludzi w okresie dojrzewania cierpi na obniżoną samoocenę, tymczasem aktywność w mediach społecznościowych może dodatkowo ją pogarszać - będzie tak wówczas, gdy nastolatek zacznie uzależniać swoją samoocenę od ilości lajków czy komentarzy.

Może też czuć się gorszy, widząc "idealne" życie znajomych i ich zdjęcia upiększone za pomocą filtrów, zacznie porównywać się z innymi dochodząc do wniosku, że on sam jest nudny i nijaki, a jego życie jałowe i pozbawione sensu. Nie mając możliwości uczestniczenia w wielu wydarzeniach, z których relacje publikują jego znajomi, może też czuć się wykluczony towarzysko.

Warto uświadomić nastolatkowi, że w internecie nic nie ginie: to, co publikuje dla dużej liczby lajków lub komentarzy, może kiedyś zrujnować jego wizerunek, ośmieszyć, a w przyszłości nawet utrudnić zdobycie dobrej pracy. Wynikający z FOMO przymus "bycia na topie" i publikowania wszystkiego, co może spotkać się z pozytywną reakcją i zdobyć lajki, nierzadko prowadzi do ryzykownych zachowań i decyzji: na przykład publikacji roznegliżowanych zdjęć.

Z powodu syndromu FOMO może odczuwać nagłe zmiany nastroju: od smutku i depresji (gdy coś, co opublikuje na swoim profilu, nie zyska uznania) po radość i euforię, gdy jego post zyska uznanie. Z badań wynika również, że blisko 20 proc. osób z wysokim poziomem FOMO w chwili, gdy nie mogą korzystać z mediów społecznościowych, odczuwa dolegliwości somatyczne takie jak bóle brzucha, nudności, zawroty głowy.

Jak poznać, że dziecko cierpi na FOMO? 

Nie każdy młody człowiek, który spędza wiele czasu z telefonem w ręku, cierpi na syndrom FOMO. Są jednak objawy, które mogą na to wskazywać, i które powinny zaniepokoić rodziców:

  • noszenie telefonu przy sobie i stałe dotykanie kieszeni, w której spoczywa

  • korzystanie z niego nawet wtedy, kiedy "nie wypada" - np. w kinie, kościele

  • reagowanie na każde piknięcie telefonu

  • silne wahania nastroju

  • stała aktywność w mediach społecznościowych

  • ciągłe porównywanie się z innymi

  • problemy z zaśnięciem i koncentracją.

Jak pomóc dziecku, które ma FOMO?

Trudno jest z dnia na dzień odłączyć dziecko od internetu czy zakazać korzystania z mediów społecznościowych. Warto jednak pomóc mu korzystać z nich mądrzej, a przede wszystkim - krócej. Co możesz zrobić?

  • Zaplanuj wolny czas. Jak najczęściej angażuj dziecko w czynności, które wymagają używania obu rąk i są dla niego na tyle ciekawe, że nie będzie czuło potrzeby sięgania po telefon - wspólna gra na konsoli, aktywności sportowe, czy choćby zwykłe pieczenie ciasta. Na początku te przerwy od życia online zapewne nie będą dłuższe, niż kilkanaście minut.

  • Pokaż nastolatkowi, że jego życie może być równie ciekawe, co życie znajomych. Wyjścia na koncerty, mecze czy inne ciekawe wydarzenia mogą pomóc odzyskać równowagę między tym, co dzieje się online i w realu.

  • Pomóż znaleźć hobby, które odciągnie go od telefonu. Jazda konna, gra w drużynie piłkarskiej, sporty walki czy lepienie w glinie - warto po kolei pokazywać różne alternatywy. Ważne, by nie wymagały one dostępu do telefonu lub komputera.

  • Następnym krokiem może być wspólne wyznaczenie czasu, kiedy twoje dziecko dobrowolnie oddaje ci telefon na pewien czas - na przykład na pół godziny.

  • Porozmawiaj ze swoim dzieckiem o jego emocjach: o tym, co czuje, oglądając zdjęcia i relacje znajomych. Zapytaj, czy jest zazdrosne, co czuje, widząc setki lajków pod kolejnym zdjęciem kolegi z klasy. I spróbuj uświadomić, że życie jego znajomych, które w sieci wygląda na idealne, wcale takie nie jest. To, co tobie wydaje się oczywiste - że każdy ma jakieś swoje problemy, którymi niekoniecznie chce się chwalić - jemu może nawet nie przyjść do głowy. Możesz zapytać dziecko, czy samo publikuje w sieci relacje z przykrych wydarzeń lub porażek. Zapewne nie, bo przeglądając kolorowe zdjęcia na Instagramie lub Facebooku widzimy zaledwie ułamek czyjegoś życia: nikt, w tym również i jego znajomi, nie chwali się publicznie tym, że coś mu nie wyszło.

  • Jeśli dziecko zazdrości znajomym i ma poczucie, że jego życie jest nic nie warte, poszukajcie takich umiejętności i zachowań, w których jest dobry. Chodzi o to, by pokazać nastolatkowi, że on również ma powody do dumy.

Źródło: Katarzyna Hubicz, www.mjakmama24.pl

ósmoklasisto sprawdź ten kanał !

Ucz się matematyki - patrz w przyszłość!